Rainette mackintosh to idealne wyposażenie, które chroni Twoje dziecko przed deszczem i wiatrem.
Wygodny, praktyczny i niezwykle przydatny, zyska sympatię zarówno rodziców, jak i dzieci!
Jego zalety :
–
• Wodoodporny materiał Oeko-tex 100 (słup wody 5000 mm)
• Rękawy, które pozwalają dziecku korzystać z rąk
• Odblaskowe taśmy, abyś był widoczny ze wszystkich stron.
• Dość duży kaptur, który pomieści kask
• Rękawy wystarczająco szerokie, by zakryć kurtkę
• Termozgrzewane szwy gwarantujące szczelność
• Wbudowana kieszeń do przechowywania
• Etyczna i zrównoważona produkcja
• Jeden rozmiar (od 9 miesięcy do 4 lat)
• Dopasowuje się do nosidełka rowerowego, zarówno z przodu, jak i z tyłu, dzięki gumce otaczającej siedzenie.
• Kolor: Musztardowa żółć
• 100% poliester
• Zastrzeżony wzór
Etyczna i odpowiedzialna produkcja
––
Polityka społecznej odpowiedzialności:
- Regulacja czasu pracy (maksymalnie 40 godzin tygodniowo)
- Wynagrodzenie za nadgodziny
- Sprawiedliwe wynagrodzenie
- Coroczny płatny urlop
- Wolność zrzeszania się
- Brak dyskryminacji
- Zakaz pracy dzieci
- Wprowadzenie środków bezpieczeństwa i higieny pracy dla pracowników
Zrównoważony rozwój
––
Nie tylko będziesz go używać przez długi czas, ale także wodoodporny materiał nie ulega zużyciu (tarciu). Możesz więc łatwo dać mu drugie życie.
––
Twój płaszcz przeciwdeszczowy dopasowuje się do nosidełka rowerowego, zarówno z przodu, jak i z tyłu, dzięki gumce otaczającej siedzenie.
Historia
––
Wygląda na to, że dobre rozwiązania zawsze mają prawdziwą historię powstania! Kiedy jeżdżę rowerem, by zawieźć moją różową córkę do żłobka, najpierw zaopatrzyłem się w ponczo na złe dni. Ale to był dramat! Róża, pozbawiona swoich rąk, które szczególnie lubi wkładać do buzi, krzyczała przy każdej podróży. Wtedy zacząłem wymyślać i rysować sprzęt szyty na miarę.Po kilku bezsennych nocach i prototypach narodził się: wodoodporny rainchain.
Widoczność
––
Łatwy do noszenia
––
Kolejną niepodważalną prawidłowością natury, która kierowała naszymi przemyśleniami, jest oczywiście prawo Murphy’ego. Wiesz, decydujesz się nie zabierać ze sobą przeciwdeszczowego ubrania, a pół godziny później leje jak z cebra! Dlaczego? Bo nie jest praktyczne: za duże, nie da się złożyć, nieładne, zostaje na dnie szafy. Twój wodoodporny płaszcz jest mały, uroczy i mądrze mieści się na dnie Twojej torby.






